02 marca 2018
Leczenie
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Nadmiar PROLAKTYNY, jedna z głównych przyczyn bezpłodności wśród par XXI wieku

Prolaktyna jest hormonem wydzielanym przez przysadkę mózgową, produkuje ona również wiele innych hormonów. Znana jest głównie z tego, że bierze czynny udział w przystosowaniu się organizmu do ciąży oraz podczas laktacji. Działa również na gruczoły płciowe, wątrobę oraz pełni wiele funkcji w układzie nerwowym. Nienaturalnie utrzymujący się jej nadmiar może mieć ogromny wpływ na jakość życia, ponieważ skutkuje licznymi dolegliwościami i charakteryzuje się tym, że jest bardzo częstą przyczyną bezpłodności oraz otyłości.

PRZYCZYNY I OBJAWY HIPREPROLAKTYNEMII

Ciąża, karmienie piersią, ćwiczenia fizyczne czy stres naturalnie podwyższają stężenie prolaktyny we krwi. To jest naturalne. Nienaturalnie poziom prolaktyny jest podwyższony na skutek czynników chemicznych, takich jak stosowanie leków przeciwdepresyjnych, przeciwpsychotycznych lub nadmiar takich ziół jak kozieradka czy koper włoski. Również choroby takie jak: guz przysadki mózgowej, niedoczynność tarczycy, marskość wątroby czy choroba nerek mogą mieć wpływ na podwyższenie się poziomu prolaktyny.

Najczęściej pojawiające się objawy hiperprolaktynemii u kobiet to: ból piersi, zaburzenia cyklu menstruacyjnego, produkcja mleka z gruczołu sutkowego (u kobiety niekarmiącej), hirsutyzm, trądzik, zmniejszona gęstość kości, zmniejszone libido. Ostatnie badania udowodniły, że podwyższone stężenie prolaktyny może powodować zwiększanie się masy ciała.

W przypadku mężczyzn hiperprolaktynemia występuje zdecydowanie rzadziej, jednak się zdarza i objawia się  m.in. zaburzeniami erekcji, zmniejszonym libido, spadkiem potencji, zmniejszoną masą mięśniową czy ginekomastią (przerostem gruczołu sutkowego).

CHARAKTERYSTYKA HIPERPROLAKTYNEMII

Jak to się dzieje, że nadmiar prolaktyny tak wpływa na jakość życia i prowadzi do problemów z zajściem w ciążę? Nadmiar prolaktyny blokuje wydzielanie innego hormonu: gonadoliberyny co wpływa na obniżenie uwalniania hormonów takich jak: lutropina (LH) i folitropina (FSH). Stłumiona produkcja FSH i LH ma bezpośredni wpływ na poziom estrogenów i progesteronu. Żeby wszystko było jak należy, poziom estrogenów i progesteronu powinien być proporcjonalny.

W skrajnych przypadkach hiperprolaktynemia może objawiać się całkowitym zatrzymaniem menstruacji i brakiem owulacji. W przypadkach łagodnych owulacja występuje, jednak kobieta nie produkuje wystarczającej ilości progesteronu po owulacji. Fachowo jest to nazywane brakiem fazy lutealnej. Mniejsza ilość wydzielanego progesteronu po owulacji skutkuje mniejszą możliwością zagnieżdżenia się zarodka w macicy. Często za nadmiar estrogenów w organiźmie odpowiadają ksenoestrogeny, czyli substancje chemiczne naśladujące pracę estrogenów, wchodzą one w interakcje z hormonami. Znajdują się one żywności takiej: jak ryby hodowlane, soja czy mięso np. kurczak hodowlany oraz w kosmetykach czy opakowaniach plastikowych.

Zatem, jeśli wykluczymy czynniki chorobowe, jak naturalnie wspomóc obniżenie poziomu prolaktyny?

DZIKI POCHRZYN (wild yam)

W sytuacji gdy ciało wydziela zbyt mało progesteronu względem estrogenów, swoje zastosowanie znajdzie dziki pochrzyn, inaczej wild yam. Jest to zioło, które nazywane jest potocznie naturalnym progesteronem i prowadzi do ogólnej równowagi hormonalnej. Dziki pochrzyn stymuluje wątrobę, której nieprawidłowe działanie również ma wpływ na hormony. Występuje w kremie (NPC – Natures Precise Cream) i ma identyczną budowę jak progesteron produkowany przez ciało ludzkie. Pojawia się również w postaci tabletek pod język lub globulek dopochwowych.

WITAMINA B6

Badania wykazały, że główną funkcją innego hormonu: dopaminy jest powstrzymywanie wydzielania nadmiaru prolaktyny. Podzielone dawki dzienne dawki od 300mg do 1000mg witaminy B6 mogą wpływać na obniżenie poziomu prolaktyny poprzez to, że naturalnie zwiększa ona poziom dopaminy. Dodatkowo witaminę B6 znajdziemy w bananach, ziemniakach, łososiu (pacyficznym) czy szpinaku.

WITAMINA E

Suplementowanie naturalnej witaminy E w dawkach 300-400IU również wspomaga obniżenie poziomu prolaktyny. Trzeba jednak pamiętać, że nie rozpuszcza się ona w wodzie, a w tłuszczach. Znajdziemy ją w orzechach włoskich, migdałach, olejach roślinnych np. w oleju lnianym czy żółtkach jaj.

WITAMINA C

Stosowanie dużych dawek naturalnej witaminy C również pomaga utrzymać prolaktynę w ryzach. Stosuje się dawki od 250-500mg co godzinę, 6 razy dziennie co najmniej przez tydzień.

SAM-e

SAM-e jest naturalnie występującym aminokwasem w organizmie człowieka, bierze czynny udział podczas syntezy m.in. hormonów, dopaminy czy serotoniny. Świetnie blokuje nadprodukcję prolaktyny. Dodatkowo wspomaga wątrobę oraz pomaga w utrzymaniu pozytywnego nastroju więc jest też stosowana przy depresjach.

NIEPOKALANEK POSPOLITY

Niepokalanek pospolity to specyficzny rodzaj zioła, który normalizuje poziom progesteronu, aby proporcja względem estrogenów została zachowana. Wpływa na uregulowanie cyklu menstruacyjnego, odżywia przysadkę mózgową oraz wydłuża fazę lutealną. Stosowany w dużych dawkach obniża prolaktynę poprzez wspomaganie produkcji dopaminy.

ŚWIERZBIENIEC WŁAŚCIWY

Świerzbieniec właściwy jest naturalnym źródłem produkcji aminokwasku L-DOPA, który również produkuje dopaminę blokującą nadprodukcję prolaktyny.

POŻYWNIENIE ZMNIEJSZAJĄCE POZIOM PROLAKTYNY

Zdrowe odżywianie zawsze będzie działało równoważąco na hormony. Nie na długo pomogą nam zioła i aminokwasy jeśli będziemy się źle odżywiać wysoko przetworzonymi produktami. Należy spożywać jak najwięcej nieprzetworzonych produktów, warzyw, owoców:  zwłaszcza bananów, jabłek, arbuza oraz orzechy oraz ziarna. Stawiać na spożywanie produktów naturalnych, surowych, bogatych w witaminy, minerały i przeciwutleniacze. Należy spożywać białko dobrej jakości pochodzące z jaj (najlepiej wiejskich), roślin strączkowych, indyka czy czerwonego mięsa. Ważne też, by unikać produktów w plastikowych opakowaniach oraz kosmetyków zawierających ksenoestrogeny.

CHEMICZNE OBNIŻENIE POZIOMU PROLAKTYNY I JEJ KONSEKWENCJE

Medycyna jest na tyle rozwinięta, że można również obniżyć poziom prolaktyny w sposób chemiczny, czyli stosując leki zawierające dopaminę. Wiele kobiet już próbowało tej metody stosując bromokryptynę lub takie leki jak Dostinex. Jednak leki działają tłumiąco, leczą wyłącznie skutki, a po odstawieniu leków poziom prolaktyny ponownie się zwiększa. Ponadto te leki są wyjątkowo kosztowne i powodują liczne skutki uboczne takie jak obniżenie ciśnienia, ból w klatce, krwawienie z nosa czy upośledzenie zdolności psychomotorycznych. Często po tych lekach nie wolno nawet prowadzić samochodu.

Zanim zaczniemy stosować jakiekolwiek naturalne metody walki z wysokim poziomem prolaktyny, trzeba pamiętać, żeby wykonać stosowne badania i wykluczyć stany chorobowe np. guza przysadki mózgowej. Warto również działać wielopłaszczyznowo, połączyć powyższe metody ze sobą oraz wprowadzić zdrowe odżywianie. Należy również pamiętać, że nie jest to gotowa recepta, nie zastąpi wizyty u specjalisty, a każde ciało jest inne i trzeba zwracać uwagę na to co nam służy, a co nie.

 

Love, Peace and Jamuż

więcej informacji na: http://naturalhealthbag.com/high-prolactin-levels/

KOMENTARZE DO WPISU

NA BLOGU

6 odpowiedzi na “Nadmiar PROLAKTYNY, jedna z głównych przyczyn bezpłodności wśród par XXI wieku”

  1. ja pisze:

    Dlaczego psychoyropy i psychotyki ktore dereguluja prolaktyne sa nadal na rynku????

    • Katarzyna Zemsta Katarzyna Zemsta pisze:

      To już niestety nie pytanie do mnie. Natomiast, może poszerzanie świadomości i kształcenie się pozwoli społeczeństwu omijać takie sepcyfiki, które nierzadko przynoszą więcej szkody niż pożytku.

  2. Sylwia pisze:

    Dzięki! Mega przydatne informacje. Będę się stosować to może się poprawi.

  3. Kasia pisze:

    Co to jest świerzbieniec właściwy? Nie mogę tego znaleźć w necie. Mogłabyś podać łacińskie nazwy obu powyższych ziół?

    • Katarzyna Zemsta Katarzyna Zemsta pisze:

      Nazwa łacińska to świerzbieńca właściwego to MUCUNA PRURIENS, natomiast nazwa niepokalanka pospolitego to VITEX ANGUS-CASTUS.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.