22 marca 2018
Uroda
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Na zaskórniki, zatkane pory, nadmiar sebum? Glinka.

Niektóre, a nawet niektórzy z nas doskonale rozumieją czym jest nadmiar sebum, czy pozatykane pory. Walka z nimi trwa nieustannie. Niezależnie od tego czy nakładasz makijaż czy nie, czy na co dzień, czy od święta – naturalnym jest to, że zanieczyszczenia gromadzą się w skórze. Glinki kosmetyczne stosowane w wielu salonach SPA są ogólnie dostępne i służą pomocą. Stosowane regularnie znacznie poprawiają jakość skóry, uelastyczniają, sprawiają że jest słoneczna, promienna i odpowiednio zmatowiona.

Pochodzące z głębi ziemi glinki organiczne są w pełni naturalnym minerałem wolnym od zanieczyszczeń. Charakteryzują się tym, że absorbują nadmiar sebum i inne zanieczyszczenia będące efektem metabolizmu skóry. Oczyszczają skórę, działają absorpcyjnie i antyseptycznie. To wszystko za sprawą jonów ujemnych, które przyciągają jony dodanie zawarte właśnie w zanieczyszczeniach. Utrzymują alkaiczne, korzystne dla człowieka ph. Nie musimy więc po zmyciu glinki używać toniku. Zawierają cenne mikro i makroelementy. Są bogate w wapń, krzem, magnez, potas, fosfor, cynk, miedź, żelazo, selen i wiele innych. Wygładzają i ujędrniają skórę, usuwają martwe komórki naskórka oraz działają mineralizująco.

KTÓRĄ GLINKĘ WYBRAĆ?

Zależnie od posiadanej cery i problematyczności możemy dopasować glinkę do swoich potrzeb. Glinki najczęściej stosowane są w postaci maseczek, pomimo tego że niektórzy piją glinkę i stosują wewnętrznie, dzisiaj skupimy się na jej właściwościach zewnętrznych. Robiąc maseczkę należy pamiętać, że nie należy dopuścić do zaschnięcia glinki na twarzy, gdyż może to wywołać nadmierne ściągnięcie. Należy więc spryskać twarz wodą lub dodać trochę olejku do maseczki. Dzięki łączeniu glinki z olejkiem otrzymujemy miksturę, która nie wysycha – zdecydowanie polecam tę opcję.

GLINKA ZIELONA,

jest najpopularniejszą z glinek, jednocześnie jedną z najbardziej wartościowych. Jej podstawowym działaniem jest oczyszczanie skóry i zapobieganie gromadzeniu się bakterii na jej powierzchni. Glinka zielona działa kojąco, ściągająco i dezynfekująco. Posiada właściwości przeciwzmarszczkowe oraz poprawia krążenie. Świetnie się sprawdza u osób posiadających rozszerzone pory. Polecana jest osobom z cerą tłustą, mieszaną i problematyczną.

GLINKA BIAŁA,

jest następna po glince zielonej pod względem popularności. Jest delikatniejsza i jej główne właściwości to ściąganie, odżywienie i regeneracja. Znacznie poprawia ogólny wygląd skóry i redukuje blizny. Jest polecana do cery suchej oraz wrażliwej.

GLINKA CZERWONA,

kolejna z delikatniejszych glinek, świetnie absorbuje sebum i zanieczyszczenia na powierzchni naskórka. Wzmacnia naczynia krwionośne, tym samym zapobiega ich pękaniu. Wspomaga leczenie trądziku różowatego. Jest polecana do cery tłustej, trądzikowej, wrażliwej oraz naczyniowej.

GLINKA RÓŻOWA,

jest połączeniem glinki białej i czerwonej w proporcji 2:1. Jest delikatna, posiada właściwości obu glinek jednak w mniejszym stężeniu. Polecana jest dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i naczyniowej.

GLINKA ŻÓŁTA,

zawiera żelazo trójwartościowe, które ma wpływ na jej barwę. Jest to również glinka oczyszczająca i niwelująca bakterie na powierzchni skóry, jak glinka zielona. Ponadto, działa przeciwzmarszczkowo. Tę glinkę stosuje się głównie do pielęgnacji cery dojrzałej, tłustej, trądzikowej oraz mieszanej.

GLINKA MAROKAŃSKA GHASSOUL,

jak praktycznie każda glinka posiada właściwości oczyszczające, najczęściej jest stosowana przy walce z trądzikiem, usuwa nadmiar sebum oraz głęboko oczyszcza pory. Zdecydowanie zmniejsza ilość zaskórników. Matuje skórę. Ten rodzaj glinki najczęściej stosowany jest przy cerze trądzikowej i tłustej.

ZASTOSOWANIE

Wybraną glinkę mieszamy z wodą aby uzyskać konsystencję, która się utrzyma na twarzy. Z każdą z powyższych glinek można tworzyć rozmaite połączenia. Oprócz wody można dodać do nich też olej, przykładem jest czerwona glinka, którą często łączy się z olejkiem z dzikiej róży, takie połączenie niweluje zaczerwienienia oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Dodaje się też inne składniki naturalne w celu wzbogacenia i wzmocnienia działania np. miód, spirulinę, olejek z drzewa herbacianego czy węgiel aktywny. Wszystko zależy od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Należy próbować i obserwować na co skóra reaguje najlepiej.

Maseczkę stosujemy 1 lub 2 razy w tygodniu, nie należy przesadzać żeby nie przesuszyć skóry. Aby skorzystać z wszystkich właściwości, które oferują nam glinki można je stosować wymiennie.

UWAGA!

Nie mieszamy glinki łyżeczką metalową, traci wówczas swoje właściwości. Najlepiej użyć drewnianej.

Stosowanie kosmetyków naturalnych oraz robienie maseczek z pełnowartościowych produktów takich jak glinki i oleje będzie miało zdecydowanie większy efekt niż kupno gotowej maseczki. Gotowe maseczki często zawierają znikomą ilość składników aktywnych, a więcej składników, które utrzymają jej konsystencję, kolor bądź zapach. Stosując świeże oleje i glinkę w czystej postaci,  możemy być pewni, że dostarczamy skórze dużo większe stężenie składników mineralnych i zdecydowanie lepiej wpływa to na efekt końcowy. Jest to też zdecydowanie tańszy wybór gdyż 100 g glinki starczy na kilkanaście porcji, a to koszt to ok. 13 zł.

A Ty stosujesz glinkę kosmetyczną?

 

Love, Peace and Jarmuż

KOMENTARZE DO WPISU

NA BLOGU

4 odpowiedzi na “Na zaskórniki, zatkane pory, nadmiar sebum? Glinka.”

  1. Wiola pisze:

    Witaj, bardzo dziękuję za ten wpis. Jest dla mnie bardzo wartościowy. Nigdy nie stosowałam naturalnej glinki. Po przeczytaniu napewno zrobię taką maseczkę. Pozdrawiam, Wiola

  2. Milena pisze:

    Glinka niestety w moim przypadku się nie sprawdziła – tylko wysuszyła skórę, a zaskórniki jak były, tak są. Pomogły mi za to zabiegi oczyszczające w Beauty – Spot w Gdyni – zaskórniki prawie całkiem zniknęły, a pory są zwężone

    • Katarzyna Zemsta Katarzyna Zemsta pisze:

      Ja osobiście nie pozwalam na to by glinka zastygła mi na twarzy, pomaga mi w tym dodanie olejku do glinki np. z dzikiej róży, można ją też zwilżać jeśli wysycha na twarzy. Sama mam cerę suchą więc nie mogę pozwolić na większe wysuszenie. Natomiast musimy się też liczyć z tym że na każdego działa coś innego. Każdy organizm jest inny i co innego mu służy. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.