27 maja 2020
Leczenie
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

CZY SAMI POWODUJEMY CHOROBY, KTÓRE NAS DOTYKAJĄ?

Łatwo jest przypisać sprawczość światu, komuś innemu, albo zwalić na system, wtedy człowiek nie może sobie nic zarzucić. Pewnie każdy z nas powie, że tego nie robi? Czy na pewno? Często słyszy się: „Wiesz, dostałem raka”, „Dostałam cukrzycy”, „Pochorowałem się”, „Nabawiłam się mięśniaków” itp.

Zwroty te brzmią jakby człowiek żył w świecie idealnym, prowadził się nienagannie i nagle dopadła go choroba, nie wiedzieć dlaczego.

Niestety, tak nie jest. Mamy większą sprawczość w życiu niż mogłoby się nam wydawać. Często przykładamy rękę do dolegliwości i chorób na które cierpimy.

To, jak funkcjonuje nasz organizm jest uwarunkowane przez wiele czynników, zarówno środowiskowych jak zanieczyszczenie powietrza, czy inne jak stres czy predyspozycje genetyczne, natomiast największy wpływ ma odżywianie i styl życia. Ponieważ to co wkładamy kilka razy dzienne w siebie staje się naszą częścią.

Jeżeli karminy się antybiotykami zawartymi w kurczakach, toksyczną kazeiną z mleka, pestycydami z niemytych owoców, tłuszczem utwardzonym z gotowych dań i słodyczy, barwnikami i konserwantami w wyrobów wędliniarskich, cukrem prostym czy oczyszczoną do granic możliwości toksyczną dla jelit mąką pszenną, to nie ma co się dziwić, że komórki organizmu zmieniają się w rakowe lub pojawiają się zmiany w postaci torbieli czy mięśniaków.

CZY JEDZENIE NIE MA WPŁYWU NA ZDROWIE?

Badania przeprowadzone we Włoszech między 1986 a 1997 rokiem na kobietach około 50 roku życia pokazują, że występowanie mięśniaków jest ściśle powiązane ze spożywaniem dużych ilości mięsa oraz wędlin, natomiast spożywanie ryb, warzyw i owoców przeciwdziała występowaniu tych stanów chorobowych.

To tylko mały przykład na to by zacząć wprowadzać zmiany w swoim życiu. Żeby obserwować swoje ciało i regagować na jego potrzeby.

Jak?

Ogranicz spożycie przetworzonej żywności do minimum

Jedząc produkty przetworzone zapychamy żołądek, dostarczamy jedzenia, ale na pewno nie odżywiamy się jeżeli w składzie składniki odżywcze zmieniły się w konserwanty i barwniki, żeby danie miało długą datę ważności.

Działając w taki sposób powoli doprowadzamy do przerostu złych bakterii w jelitach, bo nie dostarczamy tych dobrych, następnie do wypłukania z witamin i minerałów, a organizm im bardziej jest ich pozbawiony, tym bardzie łaknie niezdrowego jedzenia ponieważ nasycenie tak dużą dawką węglowodanów z tłuszczami od razu zmienia się w energię, której brakuje osobom z niedoborami.

Zadbaj o zdrową dietę bogatą w Omega-3.

Czytaj etykiety spożywcze.

Nie daj się nabrać na fit reklamy.

Wspomagaj się witaminą C

Witamina C jest to witamina, której organizm nie jest w stanie sam wyprodukować, więc zawsze warto dostarczać pokarmy w nią bogate lub suplementować np. w postaci sproszkowanej aceroli czy dzikiej róży. Wzmacnia odporność i walczy z wolnymi rodnikami. Naturalnej formy nie sposób przedawkować zatem zawsze nam wyjdzie na zdrowie.

Nie dość, że poprawi stan całego organizmu to będzie miała też wpływ na jakość skóry, która nabierze blasku oraz wzmocni naczynia krwionośne.

Zadbaj o jelita i sprawdzaj jaką robisz kupę!

Aktualnie, mówi się że jelita to nasz drugi mózg. To w nich jest cała odporność. Jak sprawdzić stan jelit?

Najłatwiej zauważyć po stolcu! Tak, dokładnie. To jaką robisz kupę jest odzwierciedleniem stanu jelita grubego.

Zatem zadbaj o to żeby była jednolita, niezbyt wąska, ale też nie za bardzo zbita, nie brudziła toalety oraz pupy czyli żeby miała otoczkę śluzową.

Była koloru brązowego (no chyba, że najesz się jagód albo buraków wtedy może być czarna lub czerwona) oraz żeby nie była śmierdząca.

Tak, stolec może mieć lekki zapach ale nie powinien nim zabijać! To może oznaczać, że zalegała w jelitach bardzo długo i należałoby zacząć pić więcej wody albo spożywać więcej błonnika w postaci warzyw, owoców lub zbóż.

Stolec zalegający w jelicie może spowodować ogromne szkody, jeżeli nie wypróżniasz się regularnie zadbaj o to. Wspomniany błonnik, będzie zbawienny ale koniecznie z połączeniu z wodą. Błonnik spożywany bez odpowiedniego nawodnienia może zadziałać zaparciowo! A picie wody w tym aspekcie też jest niezmiennie ważne, więcej o wodzie tutaj.

Każdy ból, świąd oraz krew w kupie powinien być natychmiast konsultowany z lekarzem bo może być przyczyną choroby.

Zadbaj o florę bakteryjną jelit

Jak już częstotliwość wypróżniania jest na dobrym poziomie, to należy zadbać o jego jakość. Trzeba zatem zadbać o florę bakteryjną, która często przez nieodpowiednie odżywianie jest zaburzona. Kiszonki będą świetnym rozwiązaniem, regulują florę bakteryjną jelit co sprawi, że będziemy bardziej odporni na wszelkie bakterie, wirusy i grzyby, a samopoczucie zdecydowanie się wtedy poprawi. Więcej tutaj.

Poza kiszonkami, wodą z ogórków, kapustą kiszoną jest też zakwas buraczany, który robiony samodzielnie posiada zbawienne właściwości.

Zatem zapobiegaj zamiast leczyć, pij i jedz warzywa kiszone.

Jak widać wystarczy zastosować kilka drobnych zmian, które mogą stać się nawykami, żeby nie musieć się w przyszłości martwić chorobami, które w tych czasach powinny być prawdziwymi pandemiami jak choroby serca, nowotworzy czy cukrzyca, bo na każdą z nich ma wpływ to jak żyjemy.

 

Peace, Love and Jarmuż <3

 

źródła:

https://www.hellozdrowie.pl/kupa-zostaw-wstyd-i-przyjrzyj-sie-jej-powie-ci-sporo-o-twoim-zdrowiu/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10472866/?from_single_result=myoma+green+vegetables&expanded_search_query=myoma+green+vegetables

KOMENTARZE DO WPISU

NA BLOGU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacja o cookies Zamknij informację o cookies
Ta strona korzysta z plików cookies(ciasteczek). Aby dowiedzieć się więcej na temat samych plików, sposobu ich używania oraz polityce prywatności, kliknij w dowiedz się więcej.